niedziela, 30 stycznia 2011

Stan obecny i chwilę przed

Załączam kilka zdjęć jak wygląda nasz dom obecnie. Jeszcze chyba do konca nie wierzę, że to NASZ dom :) jak mówiłam, jest za duży dla nas (przynajmniej obecnie ;), ma 250 m2... tak więc koszty wykończenia też będą duże, szczególnie, że nasze pomysły na niego nie są tanie... Postaramy się jednak zrobić wszystko tak tanio jak się da, by osiągnąć efekt jaki chcemy :)
Oto on od frontu.

A to z rogu działki, od strony sąsiada


A tu już z oknami i tymczasowymi drzwiami


Jednak coś co pewnie najbardziej wszystkich interesuje, to pewnie tytułowy widok ;) niestety zdjęcia były robione przy brzydkiej pogodzie...



W projekcie domu znajdują się słupy. Tak, tak, słupy... niestety tylko te pomiędzy kuchnią i jadalnią można usunąć: 

 (tu będzie kuchnia:))

Natomiast konstrukcyjne słupy po środku są nie do ruszenia.... ale dzięki nim jest ta przestrzeń, więc coś będziemy musieli wymyśleć.

(widok ze schodów)

Salon



i na koniec kojący widok z sypialni, który daje nam siłę, do takiego wyzwania :)




I jak Wam się podoba?

niedziela, 9 stycznia 2011

Blog??? Zobaczymy :)

Stało się! Kupiliśmy dom “w stanie surowm zamkniętym”. Co z tego wyjdzie? Nie wiadomo :) Od kilku miesięcy intensywnie przeglądam/rozglądam się za pomysłami na wnętrza i zewnętrza domów i mieszkań. Razem z narzeczonym (teraz już mężem) snuliśmy marzenia jaki ma być nasz przyszły dom, nie spodziewaliśmy się, że tak szybko TO nastąpi. W międzyczasie zrobiliśmy remont mieszkania, w którym teraz mieszkamy oraz poważny remont mieszkania Teściów, a teraz przyszła kolej na coś, co będzie kiedyś NASZE (jak w końcu spłacimy kredyt….).
Jakiś miesiąc po ślubie trafiliśmy na przejażdżce na miejsce, które zaparło nam dech w piersiach. Widok – zniewalający! Tylko z domami w okolicy gorzej… Do wyboru były dwa. Jeden bajkowy, poniemiecki, do generalnego remontu, lecz ciut mały i widok już nie taki… No i drugi… Dużo za drogi, duży, już nie taki uroczy, ale za to widok… Ehhhhhhh :) Mimo różnych opinii otoczenia zdecydowaliśmy się na ten większy, wzięliśmy kredyt i zaczynamy planować :) Dużo prac planujemy wykonać sami. Michał to złota rączka ;) a ja mam głowę pełną pomysłów i brudnych rąk się nie obawiam :)
Mam nadzieję, że ten blog pomoże nam spojrzeć na te nasze pomyślunki z trochę innej strony. Planuję wklejać tu zdjęcia dokumentujące (w miarę) na bieżąco nasze poczynania na budowie oraz zdjęcia inspirujące. Liczę na podpowiedzi i komentarze:)
Julka