niedziela, 13 listopada 2011

Dawno mnie tu nie było...

no bo trochę się działo :) teraz zacznie się moja ulubiona część - urządzanie :)
oto stan obecny - mamy drzwi główne, tynki, posadzki i ogrzewanie :)


tu już częściowo z elewacją :)

a tak pięknie mój zdolny mąż położył kafelki w kotłowni
a tu juz z pompą, taki maluszek ;)
a tu okazyjnie zakupiony zestaw ceramiki do górnej łazienki (foto ze sklepu)

wszystko byłoby pięknie, gdyby tylko nie pękła mi deska sedesowa w samochodzie podczas transportu... nowa kosztuje 1/3 tego co dałam za cały zestaw... ehhh.... całe życie się człowiek uczy :)
jutro będą bramy garażowe i front elewacji już jest ponoć wykończony. Już się nie mogę doczekać :) tak jak i powrotu M. do domu w czwartek :) mam nadzieje, że uda mi sie wstawić jakieś fotki jutro.
pozdrawiam, Julka




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz