Stało się! Kupiliśmy dom “w stanie surowm zamkniętym”. Co z tego wyjdzie? Nie wiadomo
Od kilku miesięcy intensywnie przeglądam/rozglądam się za pomysłami na wnętrza i zewnętrza domów i mieszkań. Razem z narzeczonym (teraz już mężem) snuliśmy marzenia jaki ma być nasz przyszły dom, nie spodziewaliśmy się, że tak szybko TO nastąpi. W międzyczasie zrobiliśmy remont mieszkania, w którym teraz mieszkamy oraz poważny remont mieszkania Teściów, a teraz przyszła kolej na coś, co będzie kiedyś NASZE (jak w końcu spłacimy kredyt….).
Jakiś miesiąc po ślubie trafiliśmy na przejażdżce na miejsce, które zaparło nam dech w piersiach. Widok – zniewalający! Tylko z domami w okolicy gorzej… Do wyboru były dwa. Jeden bajkowy, poniemiecki, do generalnego remontu, lecz ciut mały i widok już nie taki… No i drugi… Dużo za drogi, duży, już nie taki uroczy, ale za to widok… Ehhhhhhh
Mimo różnych opinii otoczenia zdecydowaliśmy się na ten większy, wzięliśmy kredyt i zaczynamy planować
Dużo prac planujemy wykonać sami. Michał to złota rączka
a ja mam głowę pełną pomysłów i brudnych rąk się nie obawiam 
Mam nadzieję, że ten blog pomoże nam spojrzeć na te nasze pomyślunki z trochę innej strony. Planuję wklejać tu zdjęcia dokumentujące (w miarę) na bieżąco nasze poczynania na budowie oraz zdjęcia inspirujące. Liczę na podpowiedzi i komentarze
Julka
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz